Karolina i Łukasz | Reportaż

  • Miejsce : Złoty Jar
  • Pani DJ : Monika Petryczko
  • Makijaż : Anna Nebratenko
  • Fryzura : Małgorzata Sawicka
  • Bukiet - Dzikie kwiaty
  • Garnitur : Strellson
  • Suknia ślubna Helen z nowej kolekcji Diany
  • Buty : Christian Louboutin

Są są takie miejsca są wyciągnięte jakby z Instagrama czy innego pinteresta wpisując #rusticweddings. A czy rustykalne wesele można zorganizować także zimą? Czy ceremonia może być w plenerze? Jasne, że tak! W takim miejscu jak Złoty Jar to nic trudnego. To miejsce zimą ma niesamowitą aurę i przyciąga nas jak magnes. I chyba nie tylko nas. To miejsce przyciąga cudownych ludzi z którymi czuliśmy się tam jak w domu. Było rodzinnie, wesoło, nieśpiesznie, prawdziwy ślub w duchu slow. Mama czesała Karolinę, a siostra zadbała o Makeup. Łukasz prasował koszulę, a jego kumple mu przy tym kibicowali 😜

Pierwsze spotkanie pełne czułości i ciepła, rozgrzało na tyle aby można było wyskoczyć na ceremonię na zewnątrz a później wyskoczyć z płaszcza aby z przytupem powiedzieć „TAK”.
To co się działo na parkiecie za sprawą Moniki Petryczko, czyli niesamowitej Pani DJ, to czysty ogień.
Przepadliśmy i zakochaliśmy się w zimowych ślubach.

Następny Post
Aneta & Ryan | Reportaż
Your Narrative blog will appear here, click preview to see it live.For any issues click here